MagdalenaRB

Pamiętam mój pierwszy głęboki zachwyt. Zobaczyłam tańczące kobiety w łowickich strojach ludowych. Wirujące spódnice w pasy, szaleństwo kolorów… musiałam to narysować. Mam ten obrazek do dziś, jest komiczny i uroczy jednocześnie. Z podpisu mojej mamy wynika, że miałam dwa i pół roku.

Od tego momentu spędzałam długie godziny oglądając i rysując. Rośliny, ludzi, ilustracje Szancera, obrazy Botticellego, Leonarda, Ingresa. W liceum kochałam się w prerafaelitach, Malczewskim, El Greco i secesyjnych ilustracjach Muchy. Kopiowałam portrety wielkich mistrzów.

Kiedy przyszedł czas wyboru studiów o ASP nawet nie myślałam – rodzinna legenda głosiła, że po malarstwie umiera się z głodu pod mostem ;). Poszłam na architekturę – zostałam inżynierem, który dużo rysuje. Lubię mój zawód – jest kreatywny i pełen ciekawych kontaktów z ludźmi. Ale rysowanie budynków, wnętrz, mebli i ogrodów mi nie wystarczało. Przez lata bez malowania (wiadomo – praca, brak czasu…) narastała we mnie ogromna tęsknota.

Bo tak naprawdę zachwycają mnie kobiety i dzieci. Życie, które widzę w ich oczach. Emocje, wdzięk, siła… po latach przerwy zaczęłam malować kobiece i dziecięce portrety i tak powstała ta strona. Bo wierzę, że twórczość nie ma sensu, jeżeli nie pokazuje się jej światu. A zadowolenie moich coraz liczniejszych klientów daje mi ogromną radość i motywację do dalszej pracy.

Nadal odczuwam dokładnie taki sam zachwyt pięknem, jaki pamiętam z dzieciństwa i chcę się nim dzielić z Wami – zapraszam do mojej wirtualnej galerii :).

Magdalena Rydzik-Borowiec

Malarka, ilustratorka, architekt… uzależniona od kolorów i widoku błyszczących szczęściem oczu 😉

Zapisz

Zapisz

Zapisz