Akwarele to cudowne medium. Mają w sobie wyrafinowanie i lekkość, nawiązują do kunsztu dawnych mistrzów (niesamowite akwarele malował Durer, jeden z idoli moich nastoletnich dni), a jednocześnie niosą ogromne możliwości dla artystów poszukujących współczesnych środków wyrazu.

Ja uwielbiam ich wdzięk i nieprzewidywalność. Akwarele mają duszę i charakter – część decyzji podejmuje twórca, ale ostateczny efekt zależy w jakimś stopniu od „nastroju” samego medium. Kolory rozpływają się w sobie, przenikają i tańczą ze sobą jak żywe istoty, żeby w końcu wniknąć w papier. Patrzenie na ten proces to najczystsza przyjemność!

… i idealny sposób na malowanie portretu kobiety, prawda?

 

Marzysz o portrecie w prezencie dla kogoś lub dla siebie?

Zapraszam : mój portret